w roku 2010

Atelier z florystką Paolą Bossi - 04.10.2010

Galeria zdjęć

 


 

 Pisarz i podroznik Lukasz Wierzbicki - 04.06.2010

Kazik i Wojtek w Szwajcarii

Kwadratowa flaga z białym krzyżykiem, szwajcarskie zegarki, ser pełen dziur i krowy na soczystych łąkach, szczęśliwe, że przyszło im mieszkać w kraju spokojnym i sytym. Z tym wcześniej kojarzyła się Szwajcaria.
Dziś gdy słyszę słowo Szwajcaria, na myśl przychodzą mi serdeczni ludzie, których spotkałem w tym kraju i zaciekawione, przejęte dzieciaki z polskich szkół w Lozannie, Bernie, Bazylei i Zurychu.
Wszystko wymyśliła i zaprosiła mnie do Szwajcarii Joanna Kondracka ze Stowarzyszenia Polskiego w Lozannie, a wyjazd udało się zrealizować dzięki pomocy Ambasady Polskiej w Bernie. Dzięki temu mieliśmy (wspólnie z żoną Klaudią) nie tylko okazję zwiedzić pełną uroku alpejską krainę, ale także możliwość podzielenia się z mieszkającymi na obczyźnie polskimi dziećmi historiami o Kaziku, który rowerem przemierzył Afrykę oraz misiu Wojtku z Armii Andersa. Strasznie się cieszę, że udało się zorganizować te sympatyczne spotkania, bo to niezwykle ważne, by polskie dzieci mieszkające zagranicą znały i lubiły polską historię.
Gorące i szczere podziękowania należą się: Joannie Kondrackiej z Lozanny za pomysł, organizację całej trasy i wspaniałą gościnę, Antoniemu Swiebodzie z Cheseaux za risotto i znakomitą kompanię, Markowi Tomalakowi i Emilii Kopczyńskiej z Genewy za królewskie przyjęcie, fondue oraz spaghetti, Joannie Wieruszewskiej z Berna za życzliwość i ciepłe przyjęcie, Małgorzacie i Piotrowi Lityńskim z Bazylei za niezmierzoną serdeczność, pepperonatę oraz uroczą wycieczkę do Alzacji, Agnieszce Vavricek z Zurychu za entuzjazm i świetną organizację, wszystkim uczestnikom spotkań za fantastyczną atmosferę!

Łukasz Wierzbicki


Pan Lukasz Wierzbicki, autor ksiazek dla dzieci "Afryka Kazika" i "Dziadek i Niedzwiadek" oraz zbioru reportazy autorstwa Kazimierza Nowaka pt. "Rowerem i pieszo przez Czarny Lad" (www.lukaszwierzbicki.pl) odwiedzil kilka osrodkow polonijnych, spotkal sie z dzieci i rodzicami, zachwycil opowiesciami o bohaterach swoich ksiazek, rozbawil i pobudzil do myslenia, zachecil do czytania.Czekamy z niecierpliwoscia na kolejna opowiesc dla dzieci, tym razem o podrozy do Mongolii i.. ale to juz niebawem:)

Galeria zdjęć

 


 

Konferencja Andrzeja Grabarza - 18 maja 2010

„Świadomość siebie i swojego celu, czyli jak być szczęśliwym?”

Pamiętaj, że szczęście jest wyborem, a nie naszym doświadczeniem – rozumiane jest przez to, że jesli nie spelni sie twoje oczekiwanie bedziesz zawiedziony, a jesli oczekiwania nie stworzysz bedziesz szczesliwy. Każda dobra i pozytywna myśl tworzy nasze życie. Co wybrać? Strach czy Miłość? Jak rozeznać: społeczeństwo budowane na strachu czy na miłości? Aby poznać prawdę należy słuchać uważnie innych, ale wnioski wyciągać samemu, budując wiarę w siebie. Powtarzaj często, bo w ten sposób będziesz twórczy:

Jestem zdrowiem teraz i zawsze
Jestem szczęściem teraz i zawsze
Jestem…

A przecież ktoś już to kiedyś powiedział: „Jam jest droga, prawda i życiem”
Rozmowa z Bogiem, w ciszy i spokoju, kiedy tylko znajdziesz na to chwile czasu, najlepiej rankiem pozwoli Ci uporządkować życie.
Do informacji przekazywanych przez media podchodź bardzo ostrożnie, gdyż media mają za zadanie kontrolować społeczeństwo.
Polecam książki:

1. Neal Donald Walsch Rozmowy z Bogiem (zacznij od 1 część)
2. Joseph Murphy Potęga podświadomości i inne jego pozycje
3. Urantia (tylko w Internecie: http://members.optusnet.com.au/~pmjaworski/

Andrzej Grabarz
Andrzej.Grabarz@hotmail.com


Galeria zdjęć

 


 

Spotkanie z balladą - 7 maja 2010

W pewien majowy wieczór spotkaliśmy się niezwykle kameralnie i poetycko… z Gabrielem Lawitem, albo raczej Gabrysiem, bo tak każe siebie nazywać, polski Żyd, który musiał opuścić Polskę w 1968 roku. Podążył wówczas do Danii, osiadł tam na stałe, ale nadal się czuje … właśnie, kim się czuje? Podczas koncertu gawęda przeplątała się z balladą, jak chociażby tą o „pierogach cud malina!”

Ach pierogi, pierogi choćby ruskie,
czy z kapustą, czy z wiśniami - z czym się da.
Tak się mają do pierogów śląskie kluski,
Ot, jak bimber do szampana - gaspada!

Pełny tekst tutaj…

Ballady Gabrysia autorskie, liryczne, rubaszne, dosadne, smutne, dowcipne, przeniosły nas w czasy sprzed tyluż lat, przywróciły obraz Polski, który niektórzy znają z własnego doświadczenia, inni już tylko z lekcji historii. Wspominają wydarzenia i miejscach: Łódź, Tomaszów, gdzieś tam w Ameryce, Tel-Avivie, Danii…, wspominają ludzi, historie, emocje…

Czy nasze tęsknoty, historie, wspomnienia, doświadczenia możemy przekazać naszym dzieciom, następnym pokoleniom? Czy to kogoś jeszcze interesuje?

Na to pytanie Gabryś odpowiada w balladzie List do syna, której treść bardzo szczególnie mi się spodobała, a jej zakończenie … sami się Państwo przekonajcie…
Pełny tekst tutaj…

opr. Joanna K.

Koncert odbył się w sali restauracji le Signal w Grandvaux
www.lesignal.ch
Dzięki uprzejmości właścicielki Madame Lutz i ofiarności i pracy Moniki Acosta, którym za okazaną pomoc dziękujemy!

Galeria zdjęć

 


 

Koncert szopenowski w Lozannie - 23 kwietnia 2010

Chopin podnosi Polaków na duchu
Są momenty, w których muzyka nabiera szczególnego znaczenia. Podczas gdy polscy melomani w Lozannie przygotowywali się do obchodów dwusetnej rocznicy urodzin Fryderyka Chopina organizując nadzwyczajny koncert w sali noszącej imię Ignacego Paderewskiego — szefa pierwszego rządu niepodległej Polski — tragiczna katastrofa pod Smoleńskiem pozbawiła życia wielu znanych i cenionych Rodaków...

ciąg dalszy

tekst autorstwa Beaty Zakęs


Galeria zdjęć

 


 

Chińskie spotkanie w Polskiej Bibliotece w Lozannie

20 kwietnia w Polskiej Bibliotece w Maison de Quartier Sous Gare w Lozannie mieliśmy możliwość poznać panią Marię Rybicką, z wykształcenia biotechnologa, która zajmuje się malarstwem chińskim. Droga do malarstwa pani Marii, może być kolejnym dowodem na to, ze przypadek w życiu nie istnieje i że cale nasze życie jest pasmem wyborów, które dokonujemy każdego dnia. Tak też było w przypadku pani Marii, która, podążając za swym mężem, opuściła Polskę i udała się w długą podroż życia, która zaprowadziła ją do USA, Tajwanu i Singapuru. Na kursie dla cudzoziemców zaczęła się jej przygoda z malarstwem chińskim. Ręka wprawnego doktora biotechnologii dotknęła pędzla i odkryła w sobie pokłady artyzmu, które być może drzemały w niej od dawna, a odkryte zostały właśnie w dalekiej Azji. Metodą prób i błędów, cierpliwością i ogromnym samozaparciem udało się pani Marii dotrzeć do głębi tradycji chińskiej. Jej obrazy są tworzone z ogromnym pietyzmem i szacunkiem do sztuki, “bo każdy ruch pędzlem można zrobić tylko raz - nic nie da sie wymazać, poprawić, domalować".

opr. Agnieszka Badyńska-Rouquier

Galeria zdjęć

 


 

Spotkanie żałobne w Morges ku upamiętnieniu Ofiar Katastrofy spod Smoleńska

Pamiętamy o Tych, którzy tak tragicznie i niespodziewanie odeszli w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie lotniczej w okolicach Smoleńska.

Jesteśmy z Tymi, którzy pozostali.

Myślimy o przyszłości.

Bądźmy razem.

W tydzień po tragicznej śmierci 96 pasażerów rządowego samolotu lecącego na obchody 70tej rocznicy mordu w Katyniu, na pokładzie, którego znajdował się miedzy innymi Prezydent RP Lech Kaczyński wraz z małżonką Marią Kaczyńską, grupa Polaków, ale też Szwajcarów, zebrała się pod pomnikiem Ignacego Paderewskiego w Morges by wspomnieć o Ofiarach Katastrofy w litanii złożonej z ich nazwisk, by się pomodlić, złożyć wieniec i wiązanki spontanicznie przyniesionych kwiatów, by zapalić znicze. Znicze te paliły się przez cały dzień, noc i jeszcze przez kilka następnych dni, dokładane przez życzliwe i poruszone tą tragedia osoby.

Niech spoczywają w pokoju.

Galeria zdjęć

 


 

Spotkanie w polskiej bibliotece

Dnia 16 marca 2010 roku w bibliotece polskiej w Lozannie odbyło się ciekawe spotkanie dzieci i rodziców z panią Krystyną Wilczak, bibliotekarką ze szkoły podstawowej w Epalinges.
Pani Krystyna podzieliła się swoim doświadczeniem co do wyboru lektur po francusku dla dzieci i młodzieży.
W załączniku propozycja lektur przedstawionych tego wieczoru (według wieku czytelników oraz zainteresowań tematycznych)
Polecamy i życzymy miłej francuskojęzycznej lektury.

opr. Joanna K.

Jakie lekury w jezyku francuskim polecic naszym dzieciom.pdf

 


 

Bal karnawałowy 2010

Bal w Lozannie Roku Pańskiego dwa tysiące dziesiątego

Wspomnienie w poemacie związane

Gdzie wody jeziora Lozannę muskają
Gdzie jeszcze wspomnienia o Wieszczu mieszkają
Osiadli Polacy, w karnawału chwili,
Na Bal Polonijny w styczniu zaprosili.
Warto już na wstępie wyjaśnić każdemu
Komu to dziękować przy tym zaproszeniu,
Czyja to idea i praca, i chęci
Sprawiły, że w tańcu dziś się człowiek kręci
...
ciąg dalszy


tekst autorstwa Agaty Kalinowskiej-Bouvy


Galeria zdjęć

 


 

Kolędowanie w parafii St-Etienne w Lozannie - 8 stycznia 2010

W tym roku w parafii, która użycza kościoła wspólnocie polskiej w Lozannie, w parafii St-Etienne, zagościł podhalański żłóbek wykonany wspólnym nakładem pracy Moniki, Renaty, Joanny, Krzysztofa i Jacka. U stóp Giewontu narodził się Pan Jezus, anioły mu na trąbach grały, dary przynieśli górale z Doliny Białego i góralki z Zakopanego. Pojawili się trzej królowie ze Wschodu na swych nieodłącznych dromaderach, obdarowali Jezusa darami zgodnie z Ewangelią. U podnóża Giewontu pojawiły się też inne postaci, z przeszłości i teraźniejszości zgodnie z zaproszeniem Jezusa, iż każdy może do Niego przyjść…
I przyszliśmy w ten śnieżny piątkowy wieczór 8 grudnia by wspólnie kolędować. Radość tym większa, bowiem dzielona z parafianami i naszymi szwajcarskimi przyjaciółmi. Śpiewaliśmy wszystkie znane kolędy przygotowane przez Annie Pilipiec-Kawęcką przy akompaniamencie Bartka Maleiki na gitarze. Nie zabrakło kolęd po francusku: Il est Ne le divin Enfant, La Nuit Douce i inne... Michał i Tadeusz w duecie śpiewali «Lulajże Jezuniu». Atmosfera radości, przyjaźni i wspólnoty udzieliła się wszystkim obecnym.
Spotkanie zakończyliśmy degustacją barszczu w różnych wersjach i uszek, przygotowanych przez księdza Krzysztofa. Chyba śmiało rzec można, iż nie mając rodziny tu na obczyźnie, wspólne kolędowanie przybliża nam rodzinny dom…
Oby ta miła atmosfera towarzyszyła naszym poczynaniom przez cały nadchodzący rok.

opr. Monika S.

Galeria zdjęć

 

Polska biblioteka w Lozannie

17.04.2018

Najbliższe spotkanie w bibliotece

więcej »

SPONSORZY


Ambasada RP w Bernie